Get Adobe Flash player
Języki
Polski

Jesteś tutaj

Strona główna » MENU » Kronika wydarzeń » 2014/2015

Obchody 70-lecia Uniwersytetu Łódzkiego w Manufakturze

W sobotę 23 maja 2015 roku Rynek Manufaktury należał do Uniwersytetu Łódzkiego. Mimo złej pogody setki ludzi przychodziło do stoisk poszczególnych wydziałów UŁ, aby zapytać o warunki studiów i skorzystać z przygotowanych przez studentów atrakcji. Jednak główną uwagę przyciągała ogromna scena, na której od południa prezentowali się artyści związani z Uniwersytetem Łódzkim. Można więc było wysłuchać występu Chóru UŁ, zespołu „Bałałajki”, podziwiać dynamiczne polskie tańce i pieśni ludowe w wykonaniu uniwersyteckiego zespołu „Kujon”, czy docenić wigor i młodzieńczość Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Wśród wielu uniwersyteckich wykonawców znaleźli się również słuchacze i absolwenci Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców i można śmiało powiedzieć, że po każdym występie naszych słuchaczy brawa były takie same lub większe, jak po występach brawurowo tańczącego w oryginalnych kostiumach „Kujona”. Ilona Maciejewska z Białorusi oczarowała publiczność nie tylko wielką urodą, ale przede wszystkim siłą swojej ekspresji w wykonaniu piosenki „Zwiezdapad”. Ta niewysoka, szczupła dziewczyna w czarnej sukience, wykonująca tylko drobne gesty, siłą swego głosu i osobowości wypełniła cała scenę i zawładnęła sercami publiczności. Hanna Keda z Białorusi tańcząc do piosenki Cher „Welcome to burlesque” mimo, że tańczyła solo zdawała się być całym zespołem, dynamika, jej akrobatyczno-tanecznych figur w połączeniu z zabawnym kostiumem spowodowały, że brawa rozlegały się już w trakcie występu. Słuchacze z Ukrainy, Białorusi, Rosji i Mołdawii zatańczyli walca, ale myliłby się ten, kto liczyłby na klasyczne popisy taneczne, urocza baletowo-aktorska choreografia przygotowana przez samych artystów ponownie wzbudziła zachwyt publiczności, za to tango w wykonaniu dwóch par – białoruskiej i kazachsko-mołdawskiej było klasyczne, ale klasyczne w stylu argentyńskim, a więc drgające od emocji i ukrytego napięcia – i znowu wielkie brawa. Czymże jednak byłby występ słuchaczy Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców bez afrykańskiego tańca – dziewczyny z Konga i Angoli i jeden Kongijski rodzynek na scenie, a dynamika taka, że brawom nie było końca i to oni stali się głównymi bohaterami końcowego występu, kiedy na scenie oprócz nich i konferansjerów pojawili się wszyscy artyści biorący udział w koncercie. Trzeba przy tym pamiętać, że wszyscy oni, to amatorzy, na co dzień studiujący, lub zajmujący się pracą zawodową. To piękne, że Uniwersytet potrafi skupiać nie tylko pasje naukowe, ale również artystyczne, swoich studentów, pracowników i absolwentów.

Wieczór na rynku Manufaktury ponownie należał do cudzoziemców. Na rynku łopotały flagi prezentujące zagranicznych studentów Uniwersytetu (w tym wielu ze Studium), a ze sceny odśpiewano hymn Unii Europejskiej (Odę do Radości) po polsku, angielsku, rosyjsku i chińsku (sic!).

Zwieńczeniem był koncert zespołu Kuby Badacha i filharmoników łódzkich: "Dire Straits – symfonicznie" podziwiany przez oficjalnych gości obchodów siedemdziesięciolecia UŁ i licznie zgromadzoną publiczność.

Polski